Podsumowanie 2017 i plany na 2018

Wszyscy wokół podsumowania wrzucają to może i jak coś podsumuję. Ciekawa sytuacja – wpis podsumowujący rok jest pierwszym wpisem w tym roku… ale o tym później.

Rok 2017 obfitował w  wiele sytuacji/wydarzeń, które przytrafiły mi się po raz pierwszy. Był też jednak czasem, gdzie wiele rzeczy pomimo planów nie wypaliło. No to zobaczmy jak to wyglądało (sam jestem ciekaw).

Zacznijmy od tych pozytywnych

  • Chyba największym przedsięwzięciem było wystąpienie na konferencji Microsoft Ignite w Orlando – wprawdzie sesja 20-sto minutowa, ale jednak stresik trochę był.
  • Pierwszy raz w życiu odbyłem jazdę na Roller Coaster, później było już „z górki” i rok zakończyłem z wynikiem 5 jazd na różnych RC (wszystkie jednego dnia)
  • „Związałem” się z fundacją „Sfinks – z pasją do dzieci” i regularnie wspieram ich działania na rzecz dzieciaków.
  • Współorganizowałem AzureDay Hackathon 2017, po którym wsparliśmy Dom Dzieci w Szczutowie kwotą 3000zł a nasz Partner – firma Demant Technology Centre ufundowała jednemu z podopiecznych owego domu wysokiej klasy aparat słuchowy
  • Spędziłem noc na lotnisku w Berlinie gdyż odwołali mój samolot – to też mój „pierwszy raz” – wracając z konferencji Microsoft TechSummit w Kopenhadze.
  • Ratowałem świat przed Zombie grając w grę VR w Moskwie
  • A jak już przy Moskwie jesteśmy… Odwiedziłem 7 krajów (spędzając w nich co najmniej jedną noc):
    • Dania – praca
    • Ukraina – wystąpienie na konferencji
    • Rosja – wystąpienie na konferencji
    • Chorwacja – wakacje
    • Węgry – spotkanie MVP
    • Serbia – spotkanie MVP
    • USA – wystąpienie na konferencji
  • Zorganizowaliśmy wspólnie z Michałem i Markiem AzureDay Party na którym grupa ok. 50 miłośników chmury publicznej wspólnie dyskutowała racząc się złocistymi trunkami w otoczeniu nadwiślańskiej przyrody
  • Razem z Łukaszem i Marcinem zorganizowaliśmy warsztaty ARM w Warszawie
  • Kilka razy podróżowałem po kraju odwiedzając lokalne spotkania naszej azurowej grupy (Gdańsk, Wrocław, Łódź)
  • W związku z powyższym w lipcu udało mi się zmienić samochód „na szybszy” co by podróżować jeszcze więcej w przyszłym roku
  • Wcieliłem się w rolę „pana od przeprowadzek” i tym samym przetransportowałem część dobytku znajomych do Warszawy
  • Jeśli dobrze policzyłem, to wystąpiłem na 9 konferencjach i 6 spotkaniach grup co daje 15 wystąpień.
  • Do tego udało się zorganizować 9 spotkań grupy Azure w Warszawie
  • Spędzę Sylwestrową noc wśród Polonii w okolicach Detroit w USA

To co się nie udało

  • Nie udało mi się zorganizować konferencji, choć była w planach
  • Nie udało mi się wystartować z autorskimi warsztatami nt. Azure
  • Nie napisałem ani jednego wpisu na blogu (nie licząc tego podsumowania)
  • Nie przeczytałem w całości żadnej książki „nietechnicznej”

Plany na 2018

Ciężka sprawa z tymi planami, dużo by się chciało zrobić a jednak czasu trochę brakuje i niekiedy motywacji – ale będę próbował:

  • Zorganizować kolejną edycję AzureDay Poland
  • Wystartować z autorskimi warsztatami nt. Azure
  • Przeczytać co najmniej 5 książek nie związanych z IT
  • Kontynuować podróżnicze życie w celu szerzenia i zdobywania wiedzy
  • Muszę się zastanowić nad blogiem i jego przeznaczeniem – jak już wyżej pisałem, nie napisałem żadnego technicznego wpisu w 2017 ale za to, sporo wrzucałem na FB i Twittera

Podsumowanie

Tak jak napisałem we wstępie, rok 2017 był rokiem szalonym ale też bardzo inspirującym. Plany na 2018 są i mam nadzieję, że uda się je zrealizować.

Na koniec, życzę Wam drodzy czytający osiągnięcia wytyczonych celów w nadchodzącym roku!
Z Canton w USA pisał dla Was Emil Wasilewski!

It's only fair to share...Share on Facebook
Facebook
9Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin